Jakub "Jaszczur" Serafin

2013-03-14 12:52:25


http://warhammer-inwazja.pl/zdjecia/jaszczur.jpg

Jakub "Jaszczur" Serafin


Ulubiona karta: Dwarf Ranger/Infiltrate
Ulubiona rasa: IMP/DWA
Ulubiony rodzaj decku: combo
Najlepszy art: Bloodthirster


Sukcesy na dużych turniejach:

(miejsce/turniej/miasto/rok)
1 - Mistrzostwa Europy Stahleck, 2011
2 - Nieoficjalne Mistrzostwa Polski Pszczyna, 2010
2 - Mistrzostwa Polski Kraków, 2011
3 - Assault on Wrocław, 2012
3 - Desant na Łódź, 2013
4 - Assault on Wrocław,  2011
4 - Regionalsy Pszczyna, 2011

Liczba wygranych sankcjonowanych turniejów: 16

Bilans gier w sankcjonowanych turniejach: 281 (192-30-59)

 

Chaos 28
Imperium 115
Wysokie Elfy 14
Mroczne Elfy 17
Krasnoludy 96
Orkowie 9

 

(stan na 15.03.2013)

 

WYWIAD

 

Stach: Witam

Jaszczur: Cześć

Stach: Może na początek standardowe pytanie. Jak się zaczęła Twoja przygoda z Warhammer: Inwazja? Czy grałeś w jakieś inne gry z tego uniwersum?

Jaszczur: Moje przygody z Warhammerem, zaczęły się bodajrze w 1997 roku, gdy kuzyn kupił podstawkę do Battla (składała się z Bretonnii i Lizardmanów). Jako, że nie chciał grać jaszczurkami to dał mi ich (stąd też się wzięła ksywa - Jaszczur). Grałem w WH figurkowego z większymi i mniejszymi przerwami przez ostatnie 16 lat. Niestety teraz figurki się trochę zakurzyły, a przydałoby się trochę Lizardami powalczyć.
Potem przyszła kolej na karcianą grę w świacie WH - Warcry. Praktycznie grałem w nią od początku, aż do powolnego upadku (koło 4 lat). Po śmierci Warcrya starałem się być na bierząco jeśli chodzi o prawa do karcianki w tym świecie i z radością przyjąłem informację, że zostanie wydany WH:I. Jak tylko mogłem kupiłem podstawkę i zacząłem grać z kumplami, których znałem z innych karcianek.

Stach: Czy grałeś wcześniej w jakieś inne gry karciane?

Jaszczur: W czasach prehistorycznych (tak z 16-17 lat temu) miałem małe przygody z Doom Trooperem i Magickem jednak grałem w te gry tylko towarzysko.

 

Stach: Czy zdarzyło Ci się grać turniejowo? Czy miałeś jakieś sukcesy?

 

Jaszczur: Moje pierwsze poważne turnieje związane są ze wspomnianym wcześniej Warcryem. Nie miałem tam żadnych większych sukcesów, ale wkręciłem się konkretnie w życie sceny turniejowej. Potem zabrałem się za Call of Cthulhu, w którym udało się zostać Vice Mistrzem i Drużynowym Mistrzem Polski. Pograłem też trochę we V:tESa, w którym udało mi się wygrać Polski European Qualifier.

 

Stach: Czy doświadczenie zebrane w innych grach procentuje teraz?

Jaszczur: Oczywiście wszystkie te gry sporo mnie nauczyły jeśli chodzi o podstawowe zasady deckbuildingu i gry. Dodatkowo V:tES dodał zagrywki psychologiczne do moich umiejętności.

Stach: Co Ci się najbardziej podoba w tej grze? W czym ta gra jest lepsza od innych?

Jaszczur: Najłatwiejsze i najbardziej trafne jest porównanie WH:I do MtG (standard, albo modern). Jeśli miałbym te dwie gry postawić koło siebie, to muszę przyznać, że Inwazja jest oczywiście znacznie szybszą grą (pod względem tury w której się zwykle wygrywa) i bardziej wielowymiarową. Deckbuilding jest o wiele trudniejszy w MtG - Inwazja pozwala na sporo błędów w tym aspekcie. Wystarczy spojrzeć na finezję w taliach Przema, który mimo teoretycznie słabszych kart ma świetne osiągnięcia. W Inwazji natomiast jest wiele więcej możliwości popełnienia błędów. Pomijając fakt, że jednostki i supporty można wystawić do 3 stref (a nie jednej) aby dawały karty/resourcy/atak, to jednak trzeba też myśleć o developkach, obronie, a ostatnio nawet ambushu.

Stach: Jakbyś miał procentowo określić co wpływa na sukces w Inwazji spośród czynników: umiejętności, szczęście, talia, forma dnia.

Jaszczur: Myślę, że by to wyglądało tak:

umiejętności: 50%
talia (w tym matchup): 30%
szczęście :15%
forma dnia: 4%
poziom alkoholu we krwi: 1% (dla niektórych +1%, dla niektórych -90%)

Stach: Co sądzisz o formacie gier LCG?

Jaszczur: O wiele lepsza od CCG jeśli chodzi o równe szanse dla wszystkich graczy. Omija się też problematyczny temat "leszczenia o karty" i handlu za pieniądze.

Stach: Twój największy sukces na scenie turniejowej Inwazji?

Jaszczur: Na pewno Mistrzostwo Europy. Na dużych turniejach mam "klątwę Jaszczura" i mimo, że dochodzę często do TOP4 to mam spore problemy z wygraniem. ME też zdobyłem rzutem na taśmę i przy sporej dawce szczęścia.

Stach: Który turniej na którym byłeś najmilej wspominasz? Dlaczego?

Jaszczur: Chyba turniej regionalny w Pradze (jeśli chodzi o miasto) i Toruń (jeśli chodzi o miejscówkę - Dwór Artusa rządzi). Specjalne wyróżnienie dla AoW 2012 za Return to Glory Makabrysia : )


Stach: Jak oceniasz poziom rozgrywek w Twoim mieście? Czy lokalna scena przyczyniła się do Twoich sukcesów?

Jaszczur: Oczywiście, że moja rodzima scena mi pomaga. Każdy by był świetnym zawodnikiem, gdyby co tydzień krzyżował rękawice z Przemem, Darkerem, Arczim, Bonqiem, DeerDancem, Sosem, czy Farbą. Były sytuacje, ze na 8 osób na turnieju grali: były i aktualny Mistrz Polski (Kryha u nas często witał) oraz moja skromna osoba z ME. Dla mnie Wrocław to jedno z czterech najmocniejszych ośrodków Inwazji. Dodatkowo moja domowa scena Inwazji (w postaci narzeczonej Diany) silnie uczy mnie jak sobie radzić z zielonym naporem.


Stach: Co sądzisz o całej społeczności oraz o scenie turniejowej Inwazji w Polsce? Komu można zawdzięczać to, że wygląda tak jak wygląda? Co można jeszcze zrobić, żeby scena ciągle się rozwijała?

Jaszczur: Scena jak i poszczególne społeczności mają się całkiem dobrze. Poza tym co mam na swoim podwórku (średnio koło 12-14 osób), to obserwuję co dzieje się w innych miastach i napawa to optymizmem, szczególnie po FAQ2.0. Kraków i Gdańsk zawsze miał silną ekipę, a z tego co wiem, to scena Warszawska ostatnio odżyła. Najbardziej cieszy mnie fakt, iż ilekroć pojawię się na większym turnieju to spotykam sporo znajomych twarzy.

Stach: Czy chciałbyś coś dodać od siebie/coś powiedzieć do wszystkich czytelników?

Jaszczur: Dzięki za to wyróżnienie i do zobaczenia z wszystkimi na kolejnych dużych turniejach. Wygrana jest ważna, ale integracja i dobra zabawa najważniejsze : )

Stach: Dziękuję za wywiad i życzę dalszych sukcesów.

Jaszczur: Dzięki.

autor: Stach

Warhammer-inwazja.pl 2017, Designed by Vasquez & sboja