Wywiad ze zwycięzcą "Wyprawy na Smoka 2013"

2013-01-26 18:12:43


Maciej "Germanus" Woźny

 

Stach: Po pierwsze gratulację, zwycięstwo w turnieju regionalnym to zawsze duże osiągnięcie. Na samym początku, zanim zacznę wypytywać Cię o Twoją strategię i zwycięski deck powiedz coś o samym turnieju. Jak Ci się podobała Wyprawa na Smoka w Krakowie?

Germanus: Bardzo dziękuję. Turniej był po prostu świetny. Bardzo dobra lokalizacja – stosunkowo blisko centrum. Dodatkowo dużo miejsca do grania. Była także wspaniała atmosfera – przyjacielska – co nie zawsze się zdarza na dużych turniejach. Generalnie bardzo miło wspominam turniej.

Stach: Twoje dane w rankingu pokazują, że od zawsze grasz Orkami. Masz rozegrane ponad 150 partii właśnie na stolicy orkowej. Dlaczego akurat Orki? Czy ma to jakąś dłuższą historię?

Germanus: Widzę, że zajrzałeś do statystyk. Wcześniej grałem między innymi w Magic: the Gathering. Tam grywałem czerwonym rushem, gdzie podstawą były gobliny. Zresztą do dziś mam talię goblińską do tej karcianki. Kiedy w sierpniu bądź wrześniu 2009 r. Mały – twórca forum whinvasion.pl - przyniósł do naszego Zabrzańskiego Klubu Fantastyki grę Warhammer Invasion od razu spodobały mi się Orki. W domu i na internecie grywam różnymi frakcjami, ale na turniejach zawsze gram Orkami

Stach: Czym kierowałeś się przy wyborze decku? Od jak dawna szlifowałeś "combo orki"?

Germanus: Od początku gry w Warhammera Inwazję grałem orkowym rushem. Niecały rok przed ostatnimi Otwartymi Mistrzostwami Polski miałem bardzo dobrą talię, która wygrywałem kilka turniejów. Jednak tuż przed OMP wyszły dodatki, które rozbiły rushe. Weszły karty typu Świątynia Złośliwości, Kulty Rozkoszy czy Najazd Zwierzoludzi. Od września gram, „combo orkiem”. Pomysł narodził się już od chwili, kiedy zobaczyłem Pieści Morka, które świetnie współpracują z moim ulubionym bohaterem z zestawu podstawowego Urguckiem. Ale do czasu OMP grałem moim rushem. Szlifowanie trwało zatem ok. 4 miesiące. Ostatnio dużo grałem też przez internet z zagranicznymi graczami, co pozwoliło mi na testy z różnymi taliami.

Stach: Może wytłumacz wszystkim na czym dokładnie polegała strategia Twojego decku?

Germanus: Główna idea talii to oczywiście combo. Jest ono znane i polega na wystawieniu w jednej turze Pana Przemian i Urgucka, po czym ciągle zagrywamy Pięść Morka, do czasu, aż spalimy stolice przeciwnika. Jednak owe combo jest często zawodne. Dla przykładu Wysokie Elfy mogą anulować taktyki, a krasnoludy mają odporność oraz karty, które anulują obrażenia zadane stolicy. Dlatego talia jest nieco bardziej elastyczna. Poza elementami kontroli, którą mają też inne orcze kombo decki (Rzygi Trolla itp.) mam też elementy rushu, co pozwala mi w razie konieczności przejść do szybkiego ataku, kiedy uznam, że combo się nie uda, bądź szybko nie podejdzie. Strategia może nie jest specjalnie wyrafinowana, ale wymaga od gracza ogrania, czujności i trafnych decyzji. Z Imperium gra się najlepiej. W zasadzie są tylko dwa zagrożenia – cofanie jednostek i Infiltracja. Tą ostatnią kartę można jednak łatwo obejść dzięki Panu Przemian, co podczas dwóch gier z Imperium na Turnieju Regionalnym uczyniłem. Z Orkami dużo zależy od losowania, kto jest pierwszym graczem. Z reguły jego rezultat wróży wynik 2:1 dla pierwszego gracza. Tu w zależności czy gram z rushem czy też nie dobieram inna strategię. Z rushem nastawiam się na combo a z innymi orczymi taliami – w tym z combem – stawiam raczej na rush. Ale w życiu różnie wychodzi. Także z Wysokimi Elfami rush jest podstawą, z powodu wspomnianych wcześniej możliwości anulowania taktyk. Z pozostałymi frakcjami najczęściej kończę combem.

Stach: Czwarte miejsce w Krakowie zajął Drumdaar z bardzo podobnym deckiem do Twojego, jednak z pewnymi różnicami. Miałeś okazję zagrać z nim w półfinale, więc widziałeś jego talie. Co Twoim zdaniem spowodowało, że to jednak Twoje Orki odniosły ostateczny sukces? Małe różnice w decku, ogranie czy może szczęście, a może coś innego?

Germanus: Talia Drumdaara to czyste combo. Jeśli chodzi o porównanie mojej tali z talią Drumdarra to jak zauważył mój przeciwnik po grze ze mną, różnią się one. Główna idea jest taka sama – combo, jednak ja mam alternatywne wyjście w postacie rusha o co trudniej u Drumdaara. Jego deck jest nastawiony na jak najszybsze pozbieranie kart do comba i ewentualną kontrolę przeciwnika. Myślę, że są to równe talie a o zwycięstwie decyduje jednak szczęście w dociągu. W grze z nim zdecydowały różnice w decku (za pierwszym razem szybko „zrushowałem” przeciwnika) oraz szczęście (w ostatniej grze Drumdaar trochę późno dokopałby się do comba i chyba nie zauważył, że wystawiłem rozwinięcie pod moje combo).

Stach: Wygrałeś turniej, więc lepiej być nie mogło, ale jednak zapytam się Czy z perspektywy czasu zamieniłbyś jakieś karty? Czy coś się nie przydało, bądź czegoś brakowało?

Germanus: Generalnie nic bym nie zmienił. Talią gram bez większych zmian od ok. 4 miesięcy i jedyne co zmieniłem to dorzuciłem jednego nowego Shagotta, który wygrał mi jedną grę z Drumdaarem.

Stach: Jeszcze spytam się Ciebie o decyzję organizatorów o zbanowaniu Mustera. Jak przyjąłeś tę informację?

Germanus: Generalnie jestem przeciwnikiem „homerulsów”. Jednak rozumiem obawy organizatorów w stosunku do tej karty. Sam uważam, że w takiej postaci w jakiej jest ona obecnie, przy aktualnie dostępnych kartach jest ona w stanie zaburzyć jeszcze bardziej balans rodzajów talii na korzyść combo decków. Sam nie wiem czy będę grał Musterem. Po testach wiem, ze może to spowodować pierwszo turowe combo, ale co to za przyjemność wygrać, zanim przeciwnik dobrze zobaczy swoje karty na ręce… Może jak na następnym większym turnieju będzie grany Muster, zobaczymy jakie będą opinie…

Stach: Na koniec, Czy wybierasz się na kolejny turniej Regionalny, który tym razem będzie odbywał się w Toruniu?

Germanus: Niestety raczej nie. Dla mnie to trochę daleko, ale zobaczymy co życie przyniesie.

Stach: Dziękuję za rozmowę.

Gremanus: Również dziękuję.

autor: Stach

Warhammer-inwazja.pl 2018, Designed by Vasquez & sboja