Przeklęte czy może Zaklęte Wysokie Elfy?

2011-11-01 21:55:16


        Ostatnio coraz częściej słyszy się o Wysokich Elfach, a to ktoś na turnieju zapowiada, że następnym razem przyniesie He, a to ktoś inny na forum pisze, że ostro testuje długouchych. Jest to zrozumiałe zwłaszcza, że właśnie mieliśmy premierę najnowszego dodatku dedykowanego tej rasie. Czy rasa, która do tej pory bezdyskusyjnie była najsłabszą od wydania gry, ma szansę na realną walkę z dotychczasowymi hegemonami WH:I? Pierwsze oznaki wiosny dla krainy Ulthuan zaczęły pojawiać się jeszcze przed wakacjami, kiedy do naszych rąk trafiły White Lion Vanguard oraz nieco później Valorous Mage, natomiast teraz po raz pierwszy szczerze i otwarcie możemy powiedzieć, że widać światełko w tunelu ( i nie jest to rozpędzony Steam Tank).


                                                           Realm of the Phoenix King

            Na pierwszy rzut oka najnowszy dodatek przynosi nam niewiele pociechy. Jakiś smok z siłą 5 ale aż za 10 zasobów! albo jednostka za 2, która nie ma młotków. Beznadziejne wsparcie, które chyba już gdzieś widzieliśmy... a tak! Przecież nie tak dawno temu Orkowie dostali identycznie działające wsparcie tyle, że tańsze i które można wstawić gdziekolwiek. No cóż... to chyba jawna kpina. Zdania o misji są podzielone, bo ta wypada rzeczywiście niezbyt korzystnie na tle wydanej już misji chaosu, a także zapowiadanej misji imperialnej. Nie mniej jednak, z pozoru kiepska misja ma także plusy. Po pierwsze zawsze jest to darmowa lojalność, a tej zwłaszcza w cyklu stolic nigdy za wiele, po drugie dobiera nam kartę, przez co skraca deck. Oznacza to, że zwiększa się szansa na dobranie istotnej dla nas karty. Nasz Morski bohater Lord Aislinn również nie ma zbyt powalającej umiejętności, aż prosi się by go jakoś zmixować z Imperialną kontrolą rozwinięć, ale czy jest to gra warta świeczki? Czas pokaże, ale raczej wątpię. Może więc zagrzeje miejsce w talii na niebezpośrednich obrażeniach? To miałoby chyba znacznie większy sens zwłaszcza, że w takiej talii znajdziemy potencjalnie takie karty jak True Mage, Loremaster of Hoeth, czy Valorous Mage. Nowy dodatek, który jest zaledwie za 1 zasób znacznie ułatwi nam obronę przed talią naporową (swoją drogą ten rodzaj talii od dawna jest w odwrocie). Na koniec pozostaje nam dedykowane dla Wysokich Elfów centrum stolicy. Akurat w tym wypadku Wysokie Elfy mają bodajże największą szansę ze wszystkich ras utrzymanie tej karty na stole przez następne 4 rundy dzięki Disdain, który jest w stanie powstrzymać Burn it Down oraz Pillage. Niestety nadal brak recepty na Rodryka. 10 niebezpośrednich obrażeń w przeciwnika, 2 młotki za trzy zasoby? Brzmi co najmniej interesująco. Na tyle, że może zmieści się ta karta w liczbie jednej lub w dwóch taliach kontrolnych. Czas na zdecydowanie pozytywne wiadomości.
            Dostajemy świetny Inflame, który spokojnie może pretendować do miana najlepszej dopałki w grze oraz fortyfikacja, o której powtarzamy sobie w myślach: Dobra karta, kiedyś będzie można nią grać w taliach kontrolnych. I tutaj właśnie należy powiedzieć zdecydowane STOP! Koniec pomiatania elfami. To jest właściwy czas, aby obrońcy Ulthuanu powstali jak Feniks z popiołów i powzięli srogą zemstę za lata zniewagi. To dust you shall return! Aby te słowa nie były traktowane tylko jak czcze przechwałki mam dla Was dzisiaj przepis na naporowo-combogenne Wysokie Elfy na czarach w dwóch wariantach. Od razu chciałbym zaznaczyć, że nie jest to typowy napór bo nie będziemy palić wroga zazwyczaj w pierwszych 3-4 turach (ale jest to możliwe w jednym z wariantów talii). Po drugie nie jest to także typowa talia combo gdzie, zagranie 2-4 kart naraz wygrywa nam grę, albo znacznie przybliża nas do zwycięstwa. Cała talia to jedno wielkie combo na zaklęciach :)


                                               Salutations from the Phoenix King.

Nie bez przyczyny podałem właśnie ten cytat z Envoy from Averlorn. Otóż nasze pierwsze kroki przy tworzeniu talii Wysokich Elfów powinny się kierować ku strefie Misji. Mamy w arsenale bardzo wiele mocnych kart tyle, że w przeciwieństwie do Imperium, są to karty sytuacyjne. Dlatego zawsze warto dociągać sporo kart, prawda? :) Kolejną obowiązkową kartą jest oczywiście Wykopalisko Spaczenia. Kosztu brak, jest młotek... czego chcieć więcej? Zwłaszcza ten koszt jest ważny... ale o tym troszeczkę później. Wioska Niczyja powinna być nasza, bezwzględnie. Niezbędna okaże się także pomoc wspomnianych na początku White Lion Vanguard oraz Valorous Mage. Obydwaj mają bardzo dobre umiejętności jak na jednostkę za dwa zasoby. Dobrym dodatkiem (niekoniecznie w liczbie 3 sztuk) jest także Citadel of Dusk pod warunkiem (jak to powiedział Przemo), że zostanie wystawiony za 2 zasoby. Tak oto przedstawia się rdzeń naszej ekonomii (czy raczej dociągu).Jeżeli o ekonomii już mowa... no cóż takowej w tej talii nie ma. Trzeba prawdzie spojrzeć prosto w oczy. Nie stać nas na rozwijanie strefy Królestwa i Misji jednocześnie. Nie jesteśmy Imperium czy Krasnoludami. Wioska albo Wykopaliska zapewne będą tam incydentalnie trafiać, natomiast ta talia ma jechać na samych oparach! I nie mieć z tym oczywiście kłopotu :-)

                                                           Purity of mind, spirit and body.

Osoby grające do tej pory Imperium będą musiały się przestawić, co nie jest proste (tak było również z Autorem). High Elfy w tym wydaniu są skromne i spokojne, na tym etapie gry bardzo defensywne,  praktycznie nie ingerujące w grę przeciwnika (poza Asuryan Cleansing oraz Judgment of Loec). Jeżeli jednak przeciwnik postanawia utrudniać grę czeka go wiele przykrych niespodzianek w postaci m. in. Shield of Saphery, Drain Magic (bye Verena!), High Elves Disdain. Dzięki tym kartom znacznie utrudnimy życie przeciwnikowi, a to dopiero połowa możliwości kart, które właśnie spadły na discard pile...

                                                           Ours is the superior way!

Esencją tej talii, po dobraniu sporej liczby kart na ręce jest palenie stref jednym mocnym uderzeniem. W zależności od wariantu talii będziemy korzystać przy paleniu pierwszej strefy najczęściej z Dreamer of Dragon z Dragon Mage Wakening (wariant 1) albo posiadając na początku tury jedną jednostkę w Polu Bitwy. Do tego niezbędne okażą się na pewno 2 lub 3 położone na raz Starwood Staff. Teraz wystarczy zagrać jedno, dwa lub trzy zaklęcia z całego naszego arsenału. Ważne jest by decydować się na jeden mocny atak będąc pewnym, że tym uderzeniem jesteśmy w stanie spalić przeciwnikowi strefę. Nie interesują nas działania pośrednie. Co z drugą strefą przeciwnika? Ta zapewne będzie już lepiej chroniona, nie zawsze nasza jednostka, która wcześniej paliła strefę przeżyje. Co w takim razie nam pozostaje?

                                               Crouching tiger, hidden dragon

W wariancie 1  będzie to uleczony Dreamer of Dragon albo inna jednostka, na która położymy teraz Starwood Staffy (co najmniej dwa!) ale może być także coś innego... Jak już wspomniałem nasza talia posiada sporą liczbę zaklęć. Wprawdzie wszystkie je już wykorzystaliśmy i leżą sobie na stosie kart odrzuconych nikomu niepotrzebne... do momentu kiedy pojawi się smok, ba! W zależności od fazy rozgrywki mogą to być nawet dwa lub trzy smoki za półdarmo lub za darmo! A wszystko za naprawdę skromną liczbę zasobów. Nie pozostaje nam nic innego jak obrać słabiej bronioną strefę, a następnie udać się do sędziego turnieju zgłosić wynik jakiego nasz oponent na pewno się nie spodziewał :-)


No i na koniec spis talii.

Wariant 1 (z Dreamer of Dragon)

Szansa na szybsze spalenie stref przeciwnika, mniejsza kontrola stołu, trochę gorszy dociąg oraz mniejsza liczba zaklęć po Star Dragon.

3 Asuryans Cleansing
3 Dragon Mage Wakening
3 Starwood Staff
3 Warpstone Excavation
3 Charge of the Silver Helms
3 Contested Village
2 Drain Magic
3 Envoy from Averlorn
3 Judgement of Loec
3 Shield of Saphery
2 Tear of Isha
2 Citadel of Dusk
2 Scion of the Everqueen
3 Valorous Mage
3 White Lion Vanguard
3 Dreamer of Dragons
3 Inflame
3 Star Dragon
2 High Elves Disdain

łącznie 52 karty


Wariant 2 (Brak Dreamer of Dragon)

Większa liczba zaklęć, lepsza kontrola stołu, talia lepiej się zazębia. Większa szansa na pojawienie się smoka minusem jest zdecydowanie mniejsze szanse na szybkie spalenie wroga w pierwszych turach.

3 Asuryans Cleansing
3 Starwood Staff
3 Warpstone Excavation
3 Charge of the Silver Helms
3 Contested Village
3 Drain Magic
3 Envoy from Averlorn
3 Gift of Life
3 Judgement of Loec
3 Shield of Saphery
2 Citadel of Dusk
2 High Elfs Disdain
2 Keeper of the Flame
3 Scion of the Everqueen
3 Valorous Mage
3 White Lion Vanguard
3 Inflame
3 Star Dragon


łącznie 51 kart

Prócz wyżej wymienionych kart pod rozwagę  przy tworzeniu talii brałbym także:

Planning for War, Scroll of Asur, Flames of the Phoenix, Loremaster of Hoeth, Watchstone of Athel Tamaraha, Fury of Aenarion, Second Sight.


I jeszcze porady praktyczne:

Vs Imperium: Gry nie będą należeć do łatwych. Zwracajmy szczególną uwagę na Osąd Vereny, musimy także brać pod uwagę Żelazną Dyscyplinę, która będzie utrudniała nam dociąg przy pomocy Inflame lub Charge of the Silver Helms. Nic nie jesteśmy w stanie zrobić na Ukryty Gaj, dlatego rozsądnie kładźmy rozwinięcia do strefy quest.

Vs Krasnoludy: Kluczem do zwycięstwa będzie trzymanie Disdain w odpowiedzi na My Life w momencie palenia strefy. Osąd Loeca trzymajmy na naprawdę grube ryby jak Król Kazador, albo Rangera.

Vs Mroczne Elfy: Scion of Everqueen to nasza podstawowa broń, nie można dopuścić do sytuacji by ta jednostka była naszą jedyną na stole jeżeli nie mamy w pogotowiu Drain Magic (rzucane w odpowiedzi na Sacrafice to Khain).

Vs Orki: Tak jak w przypadku gry vs Krasnoludy, skórę może nam uratować Disdain w odpowiedzi na Rzygi. Drain Magic trzymajmy na Raise Dead! To jedyne co nam może zaszkodzić i jest zaklęciem :)

Vs Chaos: Tak się szczęśliwie składa, że główny finisher tej nacji jest zaklęciem. Cytując pewnego rapera z Poznania wiecie co z nim zrobić! Do tego zdarzy się nam ujrzeć Bolt of Change. Ale najważniejszy jest Unleashing. Bez niego Chaos bardzo wiele traci.



Na koniec chciałbym przesłać podziękowania dla Przemo, który zrecenzował ten artykuł oraz udzielił mi wiele ciekawych i pomocnych uwag przy tworzeniu tych talii.

autor: Mamut

Warhammer-inwazja.pl 2017, Designed by Vasquez & sboja