Co jest grane? Niebezpośrednie Wysokie Elfy

2011-11-01 22:18:12


Hej, zgodnie z obietnicą, pora na coś bardziej ambitnego i mojego niż chaosowy unleashing
Od dość długiego czasu myślałem nad grywalnymi High Elfami, mającymi równe szanse z każdym i co ważne, nie będącymi wysoko ryzykownym rushem na zaklęciach, który jest dobrym deckiem, ale wszyscy wiemy jak to bywa z rushami...
Długouchy zawsze jak dla mnie miały słabą tradycyjną kontrolę tak supportów, jak i unitów. Niby były flamesy, jaszczurki itp., ale to wszystko jakoś słabo działało (nie licząc nowego, zmieniającego wszystko Osądu Loeca). Nadrabiają to jednak kontrowaniem taktyk, bardzo dobrymi rozwojami (3 świetne supporty za 2, dreamerzy, szarże, Envoy from Averlorn) i sporą nieprzewidywalnością (Oczyszczenie Asuryana!).
Z tych powodów szukałem niekonwencjonalnych rozwiązań. Myślałem nad szaleńczą talią z Return to Glory, dużą ilością indirectów w obu graczy, wrzucanymi we wskrzeszane milicje. Było to jednak łączone z imperium, którego nie potrafiłem wyrzucić z tamtej talii. Wtedy z pomocą przyszedł Hemlock, który pokazał mi kartę, której nigdy wcześniej nie widziałem na stołach, a idealnie uzupełniała ten deck. Mowa o Asrai Longbow. Zmieniło to trochę koncepcję talii, która po dostosowaniu otrzymała nagle piękną kontrolę jednostek, bez typowej dla moich HE, dużej ilości taktyk.

Oto spis:

Jednostki:
3x Envoy from Averlorn - lojalka, młotek, obrona przed Lobberami za 1. Szkoda tylko, że nie poszarżuje.
3x True Mage - w duecie z Loremasterami stanowi przeszkodę dla wroga i czyści jego jednostki.
3x Loremaster of Hoeth - może być na start, daje cenne dla nas indirecty.
3x White Lion Vanguard - na początek pod szarżę, obstawiamy się nimi, bladelordami i łukami do kontrolowania wroga.
3x Bladelord - wystawiamy mając Shield of Saphery i Trumage. Czyści atak wroga i powoli go przysmaża.
Taktyki:
3x Shield of Saphery - ważna sprawa, zostawiając pieniądz na to i drain magica możemy być spokojni o swoje jednostki.
3x Drain magic - nie anuluje tylko Vomita i My lifea. Da się pod nie dostosować. Zmora imperium, DE, HE i chaosu ^^
3x Long winter - trzymany w sumie jak w każdym decku, tutaj tylko cofa jednostki wroga, kiedy ten niszczy Loeci.
3x Asuryans Cleansing - iście szatańska kontrola, bardzo denerwujące i żerujące na błędach wroga.
3x Charge of the Silver Helms - na początku leci do questa, potem czasem do obrony, na koniec do ataku. 3 za 1? Cudeńko!
3x Burn it down! - Kontrola supportów.
Wsparcia:
3x Warpstone Excavation - rozważnie wstawiamy, zaciekła obrona czasem się zdarza, kiedy bladelord zaśpi.
3x Contested Village - grany z czymkolwiek za 2 i z młotkiem, jak oprócz tego jest warpstone, mamy świetny start.
3x Citadel of Dusk - z Envoyem stwarza 3 młotki w pierwszej turze, nie wliczając warpstonów.
3x Outpost of Tiranoc - tanie, a +1 indirect jest ważny, kiedy wchodzi truemage. Zawsze potrzebne są 2 indirecty.
3x Judgement of Loec - bywa, że idzie za 2 w pierwszej turze, masz drewno brzmi gorzej niż nawet z dwoma dla krasia.
3x Asrai Longbow - mamy tarcze, wchodzi nawet na Envoyow, a działa ślicznie.

Jak zawsze rozwijamy najpierw questa, chociaż tym razem trochę pieniędzy się przyda. Przy odpowiednim dociągu można jednak spokojnie dać do kingdoma 3 młotki za 3 kasy, jeśli zajdzie taka potrzeba. Szarża do misji robi na ogół robotę dociągu. Imperium może się wypchać z dyscyplinami na nas, mamy tarcze, on za nie, nie dopłaci, my za loeci owszem.
Co do kontroli indirectów, trzymamy na ważny moment Loremastera i rozkręcamy Truemagea. W tym czasie obstawiamy najpierw questa, potem battlefielda wszystkim co przekierowuje/strzela. Na ogół we wrogim królestwie nie ma w co walić. Co cięższych dziadów zamieniamy w pniaki, a supporty palimy.
Dostosowujemy się do przeciwnika, z imperium w pierwszych turach zbieramy Drain Magic i Loec, z DE potrzebujemy Tarcz i strzelania do questa, z rushami do battlefielda, z orczą kontrola ograniczamy unity, na rzyga nie odpowiemy. Nie stawiamy na jeden atak, palimy stopniowo. Spitea blokujemy przekierowywaniem. Nie trzymamy oczywiście największego zabijaki samego na stole, obstawiamy się Envoyami, Lobbery czuwają. W późnej grze z chaosem koniecznie trzymamy Drain Magica. Z dwarfami niestety trzeba się dostosowywać, ciężko przewidzieć co zrobią. Inne HE zjadamy doświadczeniem.
Talia walczy jak równy z równym z każdym, przy odrobinie ogrania (dostosowywanie się do talii wroga) nie ma meczy nie do wygrania. Z wyników nią jestem zadowolony, żadnego meczu nie przegrałem bez walki, sporo ciężkich sytuacji wyciągnąłem i polecam popróbować talie HE, nie tylko takie jak ta, ale ogólnie nastawić się na jakąś strategię i ją dopracowywać. Moc jest w nich silna.
Pozdrawiam

autor: Arczi

Warhammer-inwazja.pl 2017, Designed by Vasquez & sboja